Aby godnie uczcić nadejście nowego tysiąclecia, nowotomyscy plecionkarze wybudowali największy na świecie kosz wiklinowy. Spektakularny sukces został wpisany do księgi rekordów Guinnessa. Pomysłodawczynią tego przedsięwzięcia była Maria Gawron – plastyczka NOK-u, natomiast projekt wykonał poznański artysta – Jędrzej Stępak. W budowę zaangażowało się 50-ciu plecionkarzy, przedstawicieli 15-stu nowotomyskich firm, pod przewodnictwem ówczesnego prezesa Stowarzyszenia Wikliniarzy i Plecionkarzy Polskich – Andrzeja Pawlaka, ofiarowując surowiec oraz swoją pracę. To właśnie wyobraźnia i upór tego człowieka spowodowały, że realizacja projektu zakończyła się spektakularnym sukcesem. Wyplataniu towarzyszyło zainteresowanie i doping lokalnej społeczności oraz mediów.

Po trzech dniach nieprzerwanej pracy, trwającej od godz. 12:00, dnia 28.09.2000, do godz. 19:00 dnia 30.09.2000, przy wykorzystaniu ok. 8 ton wikliny, oficjalnie zakończono budowę Kosza Giganta. Swym kształtem przypomina kwietnik, który obsadzono drzewami, krzewami i kwiatami. Miał on wymiary: dł.17,29m, szer. 9,46m, wys. 7,71m. Stojąc w samym centrum Nowego Tomyśla witał gości odwiedzających miasto, stał się jego główną atrakcją, symbolizując kunszt tutejszych plecionkarzy. To właśnie dzięki niemu niewielkie miasteczko w zachodniej Wielkopolsce stało się znane nie tylko w kraju ale i także poza jego granicami.